17 sierpnia (sobota)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA NieruchomościObrót nieruchomościamiLumpeks w apartamentowcu

Lumpeks w apartamentowcu

 

 lumpeks w apartamentowcu

Warszawska Rezydencja Foksal  to unikalny, bo jeden z najdroższych budynków zlokalizowanych w stolicy, za apartament o wielkości 160 m2 trzeba tam zapłacić grubo ponad 3 miliony złotych. Oczywiście za ceną idzie jakość wykonania, jak zapewnia deweloper obiekt został „wzniesiony został w jak najwyższym standardzie zapewniającym komfort, poczucie wyjątkowości  i dyskrecję.”

 

 

 

Nabywcy tych prestiżowych lokali tworzą już wspólnotę mieszkaniową i  za sprawą pewnego restauratora z Trójmiasta będzie jej chyba  trudno podtrzymać tego wyjątkowego ducha unoszącego się nad ekskluzywnym budynkiem.

 

 

Postanowił oto w wynajętym przez siebie lokalu usługowym na parterze urządzić miejsce sprzedaży używanej odzieży, czyli lumpeksu.  Najemca będzie świadczył również usługi w zakresie odrobaczenia odzieży, za niewielkie pieniądze usunie również robactwo z koca.

 

 

Wydawałoby się, że od restauracji do lumpeksu i dezynsekcji długa droga, skąd zatem taka volta? Samo życie: restauratorowi marzyła się oczywiście restauracja i to taka jakiej w Polsce nie ma, z wykwintną garmażerką i dobrym winem, stanęła mu jednak na drodze wspólnota mieszkaniowa. Nie wyraziła bowiem zgody na ingerencje w wentylację stanowiącą część wspólną nieruchomości a bez tego działalności kulinarnej w wynajętym lokalu prowadzić się nie da, wygląda na to, że w odwecie restaurator postanowił sobie zakpić ze wspólnoty. Trafił na podatny grunt, internauci na forach prześcigują  się w dowcipnych komentarzach, głośno o niej teraz w telewizji i prasie a nie o taki rozgłos chyba właścicielom lokali w tym budynku chodziło.

 

 

Takich spraw jak w Foksalu jest w całej Polsce dużo, często wspólnoty mieszkaniowe stają na drodze restauratorom i rzeczywiście mogą skutecznie tego rodzaju działalność zablokować.

 

 

Wspólnota mieszkaniowa co do zasady nie ma co prawda wpływu na to jaka działalność w lokalu będzie prowadzona, urządzenie restauracji w lokalu użytkowym nie wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej (por. orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24.11.2006 r., sygn. akt: VI A Ca 495/06). Taki pogląd przedstawił również Sąd Najwyższy w  wyroku z dniu 16 stycznia 2008 roku, sygn. akt: IV CSK 393/07 : „zmiana przeznaczenia lokalu należącego do innego członka wspólnoty nie mieści się w katalogu czynności wymienionych w art. 22 u.w.l., a tym samym rozpoznawanie sprawy w kontekście tego przepisu nie znajduje uzasadnienia prawnego".  

 

Jednak bez zgody właścicieli nie ma mowy o ingerencji w nieruchomość wspólną a taka w przypadku gastronomii jest zwykle konieczna. Obiekt musi być bowiem zaopatrzony w odpowiednią wentylację, co wiąże się z przebudową.

 

 

Bez uchwały w tym zakresie się zatem nie obejdzie, należy też pamiętać, że droga sądowa przeciwko wspólnocie niczego nie wniesie, przepisy nie przewidują w takim przypadku możliwości zastąpienia uchwały orzeczeniem sądu.

 

 

Wygląda na to, że na drodze prawnej  trójmiejski restaurator niczego na właścicielach nie wymusi, z drugiej strony mało prawdopodobne, aby wspólnocie, gdyby wystąpiła na drogę prawną, udało się doprowadzić do wydania zakazu takiego sposobu użytkowania lokalu, chyba że udowodniłaby   odwetowe działanie restauratora w celu naruszenia jej dóbr osobistych. Gdyby doszło do takiego procesu z jej  strony - dla osób zajmujących się tematyką zarządzania sprawa byłaby na pewno bardzo interesująca. 

 

 

 

 

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Komentarze  

#33 www.zarzadca.eu: Lalunia 2015-10-15 11:20
Widocznie...
Cytuj
#32 www.zarzadca.eu: wp44 2015-10-15 10:58
Rozumiem. Aczkolwiek, nie rozumiem.
Nie rozumiem, dlaczego Lalunię przeraża przeświadczenie Państwa (nie wiadomo, kto to ci Państwo) w obliczu tego, że jeden konkretny użytkownik napisał, że "zamożni mają swój super nowoczesny dom pod miastem w super eleganckiej okolicy".

Wi docznie muszę pozostać w takim słodkim niezrozumieniu.
Cytuj
#31 www.zarzadca.eu: Lalunia 2015-10-15 10:00
Myślę, że zawistnik modli się o to, żeby sąsiadowi zdechły wszystkie 3 krowy, bo wtedy poczuje się lepiej niż sąsiad ;)
...
@wp44
należy wziąć pod uwagę całe zadnie i doczytać, kto z Państwa napisł, że zamożni od pokoleń mają "swój super nowoczesny dom pod miastem w super eleganckiej okolicy". Bo to właśnie to mnie przeraża, ta wiedza, a może raczej wiara ;)
Cytuj
#30 www.zarzadca.eu: cdn 2015-10-15 01:28
gecon:
Cytat:
słowo "nowobogacki" nie jest słowem obraźliwym.
Jest przyznaniem, akceptacją a nawet podziwem


gecon:
Cytat:
Czyli nowobogacki, bo nikt normalny takich rzeczy nie robi.


To po prostu zawiść - stara jak świat. A jak taki zawistnik bogatszego od siebie zbluzga, odmówi mu normalności, to czuje się lepiej.
O co się modli zawistnik, którego sąsiad ma 3 krowy, a on tylko jedną? O to, żeby sąsiadowi dwie krowy zdechły, wtedy nie będzie go uwierać "nierówność społeczna".
Cytuj
#29 www.zarzadca.eu: wp44 2015-10-14 20:48
Witam. Pani Laluniu, do kogo adresuje Pani swoje zarzuty pisząc "Przeraża mnie Państwa przeświadczenie "? Pani wie, jakie Państwo mają przeświadczenie ?

Pozdr.
Cytuj
#28 www.zarzadca.eu: Lalunia 2015-10-14 15:26
:buu:
Cytuj
#27 www.zarzadca.eu: gecon 2015-10-14 12:55
Cytat:
bo może zamierza się go jedynie posiadać i korzystać raz w roku, jak przyjeżdza się do opery,
Słoik ze stadionu dziesięciolecia do opery - dobre.

Cytat:
to są "mieszczuchy", które nie wyobrażają sobie życia poza miastem
No tak - wstydzą się swoich korzeni. Ważne żeby mieszkanie miało łazienkę i balkon bo tego w dzieciństwie nie miał.

Cytat:
lokale mogą być kupowane dla bananowych dzieciaków
Czyli nowobogacki, bo nikt normalny takich rzeczy nie robi.
Przeraża mnie wiara niektórych, że w Polsce bardzo bogatym można zostać w krótkim czasie, na posadzie - uczciwie zarabiając, uczciwą pensję.
Ha,ha, ha.
Cytuj
#26 www.zarzadca.eu: Lalunia 2015-10-14 10:00
Kupując mieszkanie w apartamentowcu wcale nie oznacza, że zamierza się w nim mieszkać, bo może zamierza się go jedynie posiadać i korzystać raz w roku, jak przyjeżdza się do opery, to po pierwsze.
Po drugie to są "mieszczuchy", które nie wyobrażają sobie życia poza miastem i jest to niezależne od zasobności portfela. I pchają się do apartamentowców .
Po trzecie lokale mogą być kupowane dla bananowych dzieciaków, żeby poszalały w mieście.

Prz eraża mnie Państwa przeświadczenie , że wiecie nawet to, że zamożni od pokoleń mają "swój super nowoczesny dom pod miastem w super eleganckiej okolicy".
Bo w moim przekonaniu ilu ludzi - tyle różnych poglądów (stąd głosowanie w demokratycznym państwie)
Cytuj
#25 www.zarzadca.eu: miras 2015-10-14 08:21
Cytat:
...zamożność to rodzinna sprawa od pokoleń.
Właśnie - "otwórz trochę klapki własnego zguśnienia" - taka rodzina nie pcha się do apartamentowca bo już dawno jest urządzona inaczej niż "normalni" śmiertelnicy jeżeli wiesz co mam na myśli.

wtrąc e i swoje 3 grosze :) tu się zgadzam całkowicie - rodzina, która jest zamożna od pokoleń, nie pcha się do apartamentowca, bo ma swój super nowoczesny dom pod miastem w super eleganckiej okolicy. Ewentualnie kupuje mieszkania na wynajem, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak drogie mieszkanie ktoś oddał by pod wynajem
Cytuj
#24 www.zarzadca.eu: wp44 2015-10-13 20:38
Cytat:
Lalunia: Wytłumaczę "klapki", tym którzy nie zrozumieli.
Tym, którzy nie zauważyli, spieszę wyjaśnić, że w zasadzie ujawnił się tylko jeden, który nie zrozumiał. Nie ma powodu do używania liczby mnogiej.

Cytat:
To przenośnia literacka inaczej metafora.
Hm... bez urazy, ale językowym środkiem stylistycznym, w tym przypadku metaforą, inaczej przenośnią literacką, też przydałoby się umieć posługiwać, bo w przeciwnym razie może nam wyjść coś takiego:
Zgnuś nieni własną, słabszą sytuacją materialną,..

Spuśćmy miłosiernie zasłonę milczenia (metafora) na tego rodzaju "twórczość".

P.S. zgnuśnieć

Przypomniał mi się taki stary dowcip odnośnie używania słów, których się nie rozumie: podchodzi dziennikarz do pewnego znanego polityka (nazwisko znane redakcji) i mówi: Panie (....), fama głosi, że używa Pan słów, których Pan nie rozumie. Ten mu na to: możesz pan powiedzieć tej famie, żeby mnie pocałowała w d... i vice versa.
Cytuj

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl