30 czerwca (wtorek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA NieruchomościObrót nieruchomościamiCzy podatnik dopłaci do galerii

Czy podatnik dopłaci do galerii

 

 

Właściciele galerii chcą pieniędzy – od najemców żądają czynszów w wysokości 100 procent, a jak ci nie płacą, bo nie mają  już  z czego płacić, to chcą od rządu. Z kolei najemcy często usiłują przerzucić ciężar epidemii na galerie.  A co robią ci którzy prowadzą biznesy w innych miejscach?  Porozumiewają się z wynajmującymi i przede wszystkim tak nie krzyczą - podobnie jak nie krzyczeli wtedy, gdy nastąpił rozrost galerii i handel na ulicach polskich miast wymierał. 

 

Właściciele galerii zwarli szyki i wspólnie pod nazwą „Grupa 305” zaczynają domagać się interwencji państwa, które i tak poprzez swoich przedstawicieli działa już w charakterze obserwatora w sporze z najemcami.

Domagają się jednak realnej pomocy w postaci wsparcia, w przeciwnym razie, jak wskazują,  istnieje   ogromne ryzyko upadłości wielu centrów handlowych. Żądają m.in. zniesienia na stałe  podatku galeryjnego i podatku od sprzedaży detalicznej, umorzenia podatku od nieruchomości i opłat za wieczyste użytkowanie do końca 2020 roku (refundacja dla samorządów z rządowych funduszy pomocowych), sfinansowania  do końca 2020 roku rat odsetkowych od kredytów udzielonych przez banki w Polsce na inwestycje w centra handlowe w Polsce, pokrycia 80% kosztów wynagrodzeń u najemców i wynajmujących do końca 2020 roku, umorzenia składek ZUS w okresie epidemii u najemców i wynajmujących bez względu na wielkość firmy.

 

W takiej sytuacji powstaje pytanie co z właścicielami sklepów znajdujących się poza galeriami? Czy im też rząd da wsparcie?  Należałoby też wyjaśnić  dlaczego rząd nie dawał tego wsparcia, gdy otwierano galerie a handel w okolicach zamierał, co również stwarzało ogromne ryzyko upadłości?

 

Spójrzmy co się dzieje w rynkach miast, wejdźmy w boczne zabytkowe uliczki zastawiane kubłami, po których biegają stada szczurów i odpowiedzmy sobie na pytanie  czy to jest naturalne, aby na głównych ulicach wielkich polskich miast działało kilka sklepów z używaną odzieżą, bo nie da się zarobić na czynsz?

 

W Polsce mamy nadmiar galerii, taka polityka doprowadziła do zniszczenia handlu poza nimi, właścicielom i najemcom okolicznych sklepów nikt wówczas nie pomagał, sami musieli znaleźć jakieś rozwiązania, aby przetrwać. Tymczasem wielu właścicieli galerii przez lata stosowali uniki, aby uniknąć płacenia podatków.

Gdyby spojrzeć na dane finansowe z 2018 roku przekazywane urzędom skarbowym, to okazałoby się, że większość galerii działała wręcz charytatywnie, bo tak małe płaciła podatki. Może przed udzieleniem takiej pomocy należałoby się przyjrzeć bliżej temu zjawisku, w końcu to istotne, gdy ktoś wyciąga rękę po pieniądze publiczne. Czy rzeczywiście państwo ma obowiązek wykładać kasę na pomoc galeriom, czy rząd ma takie prawo? Dlaczego miałby się kierować wyłącznie dobrem wybranej grupy, skoro Polska jest przecież jedna.

Na razie mamy ostry konflikt pomiędzy wynajmującymi galerii i najemcami, którzy żądają zmniejszenia czynszów najmu. Galerie nie zamierzają ustąpić, argumentują to koniecznością spłaty kredytów. Co interesujące to walka dużych z dużymi, czyli do gry weszły większe sieci, jak np. Empik, który odstępuje od umów najmu, ponieważ wynajmujący nie zmniejszają czynszów. 

Odstąpienie od umowy to jedna z form nacisku, o dość  wątpliwej skuteczności zważywszy na sytuację, wszak nie można przerzucać odpowiedzialności za obecny stan wyłącznie na galerie.  Niektórzy natomiast w ogóle nie płacą czynszu, bo uważają, że żaden sąd nie nakaże im płacić go w pełnej wysokości (i tu częściowo mają rację). Z kolei wynajmujący wobec braku wpłat wymieniają zamki w drzwiach do stoisk, nie wpuszczają pracowników i stosują zastaw na towarach najemców.

Takie praktyki również nie są zgodne z prawem, ponieważ posiadanie podlega ochronie prawnej, oczywiście zastaw w przypadku braku wpłat znajduje swoje uzasadnienie, jednak bez eksmisji orzeczonej przez sąd najemcy wyrzucać nie wolno.

A przecież jeszcze przed kilkoma tygodniami przedstawiciele Grupy 305 twierdzili: „ jako właściciele i zarządzający centrami handlowymi znaleźliśmy się w głębokim kryzysie, ale ponad dwie dekady dobrej współpracy z naszymi partnerami po stronie najemców – sprawia, że dobrze czujemy problemy, z którymi obecnie mierzy się wielu z nich. Wierzymy, że obie strony mają zarówno wystarczający poziom doświadczenia biznesowego, jak i empatii, aby znaleźć porozumienie bez pośredników – porozumienia wynajmujących na rzecz dialogu z najemcami i wypracowania konstruktywnych rozwiązań dla rynku po odwołaniu stanu epidemii.” (wypowiedź Rafała Sonika, Prezesa Zarządu Gemini Holding, jednego z twórców GRUPY 305).

 

 

Zamiast współpracy mamy oto prawdziwą wojnę – np. w galeriach sieci  Atrium, z powodu zaległości czynszowych "pod osłoną nocy"  zablokowano handlarzowi zegarków - firmie Swiss dostęp do towarów – wymieniono zamki w drzwiach zajmowanych przez nią butików.

Wiele galerii nie skorygowało nawet faktur za okres wygaszenia zobowiązań, z kolei najemcy przestają płacić czynsze i konflikt narasta, mimo, że obie strony muszą osiągnąć konsensus, bo żaden sąd nie przyzna racji wyłącznie jednej z nich – ciężar epidemii trzeba unieść wspólnie, a nie przerzucać się nim, czego chyba obie strony zdają się nie rozumieć.

 

 

Odnośnie pomocy państwa, to należy pamiętać o tym, że zakazy prowadzenia określonej działalności dotknęły nie tylko najemców i właścicieli w galeriach, ale setki tysięcy kupców i usługodawców, którzy działali w innych punktach.

 

 

Anna Kondrasiuk

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 Anna Kondrasiuk

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl