16 listopada (poniedziałek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA NieruchomościObrót nieruchomościamiUmowa rezerwacyjna: jak odzyskać zaliczkę

Umowa rezerwacyjna: jak odzyskać zaliczkę

 

 

Jeżeli nieruchomość jest atrakcyjna cenowo, czy lokalizacyjnie, to zawsze znajdzie nabywcę,  dlatego klienci, gdy coś wpadnie im w oko często podpisują umowy rezerwacyjne. Deweloperzy zwykle pobierają opłatę rezerwacyjną, aby  zabezpieczyć swoje interesy i zmobilizować drugą stronę do zakupu.  Niekiedy jednak do sprzedaży nie dochodzi, np.  gdy  bank odmówi udzielenia kredytu, albo klient się rozmyśli.  Czy w takiej sytuacji deweloper  może zatrzymać pieniądze?

Jeżeli klient jest konsumentem, to praktyka wskazuje, że zwykle pieniądze można odzyskać z powodu  wadliwych umów, ponieważ większość deweloperów, aby ponieść jak najmniejsze ryzyko transakcyjne działa po prostu nieuczciwie i  stosuje klauzule niedozwolone we wzorcach umów. To nie są jakieś pomyłki, czy przeoczenia, tylko niedozwolone praktyki stosowane na szeroką skalę.  

Jeżeli  we wzorcu umowy (jakiejkolwiek umowy zawartej z konsumentem) deweloper zastrzega wyłącznie na swoją rzecz karę umowną należną mu, gdyby nie doszło do transakcji z przyczyn leżących po stronie konsumenta, to takie postanowienie nie jest wiążące, ponieważ brak analogicznej kary  w sytuacji, gdy to deweloper nie wykona zobowiązania. W takiej sytuacji pieniądze klientowi trzeba zwrócić.

 

 

 

Pytanie Czytelnika:

Razem z żoną podpisaliśmy umowę rezerwacyjną z deweloperem na kupno mieszkania, wpłaciliśmy zaliczkę w kwocie 10 tys. złotych, jednak zmieniliśmy zdanie i wycofaliśmy się z tej transakcji. Deweloper nie zamierza zwrócić nam  pieniędzy  i powołuje się na zapis umowy, z którego wynika, że w sytuacji, gdy kupujący nie podpisze umowy deweloperskiej w określonym terminie – wpłacona zaliczka  nie podlega zwrotowi i zostanie przez sprzedającego zatrzymana jako kara umowna tytułem odszkodowania za straty związane z nieprzystąpieniem przez kupującego do umowy.

W umowie nie ma mowy o żadnych karach dla dewelopera, gdyby to on nie przystąpił do umowy, znajduje się tam jedynie zapis, że w takiej sytuacji zwraca nam opłatę rezerwacyjną.

Poza tym deweloper nie poniósł żadnej szkody, skoro następnego dnia to mieszkanie sprzedał.  Czy  ma prawo zatrzymać te pieniądze?

 

Odpowiedź: 

Deweloper nie ma prawa zatrzymać pieniędzy, ponieważ umowa rezerwacyjna wprowadziła  sankcje finansowe wyłącznie na rzecz jednej strony, a takie postanowienie spełnia przesłanki, o których mowa w art. 385 3 pkt 2 Kodeksu cywilnego (postanowienie abuzywne), ponieważ kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie przyjmuje się, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, a rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego W orzeczeniu z dnia 13 lipca 2005r. , sygn. akt I CK 832/04).

Sprzeczne z dobrymi obyczajami jest  ukształtowanie stosunku umownego w sposób, który pozbawia konsumenta możliwości uzyskania kary umownej powyżej określonej wysokości, w przypadku niewykonania umowy przez przedsiębiorcę, a zarazem stawia przedsiębiorcę w uprzywilejowanej sytuacji – a z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w niniejszej sprawie.

 

Pytanie Czytelnika:

Zamierzałem kupić mieszkanie, ale musiałem się wesprzeć kredytem, dlatego podpisałem umowę rezerwacyjną, zapłaciłem 5 tys. zaliczki. W umowie zawarto zapis, że umowa deweloperska zostanie przeze mnie zawarta w ciągu 3 dni od pozytywnej oceny mojej zdolności kredytowej przez bank i nie później niż do 31 sierpnia 2020 roku. Byłem w kilku bankach, jednak okazało się, że kredytu nie uzyskam.

Deweloper odmówił zwrotu zaliczki powołując się na zapis umowy rezerwacyjnej, zgodnie z którym w przypadku gdy transakcja nie dojdzie do skutku – strona, która nie przystąpi do umowy zapłaci drugiej stronie karę umowną w kwocie 5000 tys. zł.  Czy mam szansę na odzyskanie pieniędzy?

 

 

Odpowiedź:

W tej umowie rezerwacyjnej równomiernie rozłożono obowiązki i uprawnienia stron w zakresie kary umownej, dlatego klauzuli nie można uznać za abuzywną i jest ona wiążąca, jednak deweloper powinien zwrócić pieniądze Czytelnikowi. Zawarcie umowy deweloperskiej było bowiem uzależnione od ziszczenia się warunku, tj. od uzyskania kredytu przez Czytelnika, co zostało wyartykułowane w treści umowy – umowa miała więc charakter warunkowy, a ponieważ warunek ten nie został spełniony, to brak jest podstaw do zatrzymania wpłaconej zaliczki tytułem kary umownej.

 

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl