19 października (czwartek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA NieruchomościRynek nieruchomościKredyt we frankach - abuzywność nie przekreśla umowy

Kredyt we frankach - abuzywność nie przekreśla umowy

 

 kredyt we frankach abuzywny

Frankowicze nie odpuszczają, a prawnicy mają pełne ręce roboty, np. w czerwcu 2017 roku do wrocławskiego Sądu Okręgowego wpłynął pozew grupowy   przeciwko Bankowi Zachodniemu WBK S.A. obejmujący roszczenia 598 osób, które  zadłużyły się w tym banku  na ponad 131 zł. milionów złotych łącznie.

 

 

Żądania te, jak i w  innych  podobnych sprawach dotyczących kredytów złotowych waloryzowanych kursem tej waluty, sprowadzają się do tego, że banki stosowały w umowach z klientami postanowienia abuzywne w zakresie waloryzacji wysokości zaciągniętych kredytów oraz wysokości rat spłaty w relacji do waluty obcej - franka szwajcarskiego. Taka praktyka prowadzić miała do zawyżania wartości zobowiązania i skutkowała uzyskaniem przez bank nienależnego świadczenia.

 

 

W tym miejscu należałoby wyjaśnić, że sprzeczność z prawem w przypadku umów „frankowych” polegała na tym, że banki (nie tylko wyżej wymieniony) powszechnie narzucały swoim klientom  sposób  wyliczenia kursu franka szwajcarskiego. Dodatkowo, obciążały  tzw. „spreadem” stanowiącym wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany walut stanowiące różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży CHF – mimo że do takich transakcji nie dochodziło – wszak kredytów udzielano w złotówkach - była to zatem taka dodatkowa i  bezzasadna prowizja na rzecz banku.

 

 

Czego zatem domagają się frankowicze? Zwrotu pieniędzy – konkretnie chcieliby, aby ich kredyty potraktować jako udzielone w złotówkach– wszak postanowienia abuzywne dotyczące sposobu wyliczenia kursu są nieważne – jednak chcieliby również zachować zasady oprocentowania przewidziane w umowie – i to jest mały problem, na który zwrócił uwagę warszawski Sąd Okręgowy w wyroku z dnia 22 czerwca 2017 r. (sygn. akt: XXVII Ca 3477/16).  To właśnie to orzeczenie tak bulwersuje niektórych, jako przykład opowiedzenia się przez sąd po stronie banków, tymczasem w mojej ocenie to przejaw zdrowego rozsądku, który ma miejsce wszędzie tam, gdzie nie ulega się naciskom opinii publicznej a podejmuje decyzje, choć nie zawsze medialne, czy „poprawne politycznie”, to jednak zgodne z zasadami logicznego rozumowania.

 

No bo jak to w zasadzie miałoby wyglądać? Wszyscy przecież wiedzą, że frankowicze decydowali się na takie kredyty żeby trochę zyskać, prawda?  Taki   konsument zawierając umowę kredytową, zdecydował się na kredyt przeliczany w stosunku do wartości waluty – zatem ryzykował, ale za to płacił mniejszą prowizję. Kredyty złotowe – miały wyższe prowizje, ale były przewidywalne. Jednak konsument chciał zarobić i  to oczywiście jego święte prawo.

 

 

 

Dzisiaj chciałby jednak  swój kredyt zamienić na złotowy przy zachowaniu takiego korzystnego oprocentowania, jak przy kredycie walutowym. A to już w mojej subiektywnej ocenie nie jest w porządku.

 

Nic dziwnego, że Sąd Okręgowy, w taki szeroko komentowanym „na łamach” wyroku (czytaj: na tym sądzie psy powieszono suchej nitki nie pozostawiwszy) zwrócił uwagę, że choć rzeczywiście bank ( czytaj: mbank) inkasował raty kredytu przeliczane według zasad wynikających z niedozwolonych klauzul, to jeszcze nie oznacza, że miałby od razu naliczyć oprocentowanie według „widzimisię” klienta. A tego właśnie powód żądał – kredyt złotowy  a procenty jak przy frankowym – do tego mniej więcej sprowadzało się to powództwo.

 

Nie jest przy tym prawdą, że Sąd ten postanowił frankowicza pognębić, ponieważ jedynie wskazał, że abuzywne klauzule dotyczyły wyłącznie sposobu wyliczania wartości waluty, kredyt nadal pozostał tym czym był – kredytem indeksowanym/determinowanym kursem waluty obcej.

 

Skoro zatem klauzule waloryzacyjne są abuzywne, to należy je usunąć z umowy wskazując inny miernik wartości – powszechnie stosowany i akceptowany (np. średni kurs NBP), można też wystąpić z wnioskiem dowodowym o powołanie biegłego, który wyliczy należność banku. Dopiero na tej podstawie możliwe jest wyliczenie różnicy pomiędzy tym co bank pobrał a tym, co jest mu należne. Zachłystywanie się  abuzywnością może bowiem doprowadzić do przegrania słusznej sprawy, dlatego warto zmiarkować swoje żądanie o racjonalne przesłanki.

 

 

Orzecznictwo:

 wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 29 04.2016 r. sygn. akt: VI C 1713/15

http://www.zarzadca.pl/prawo/orzecznictwo-sadowe/3067-kredyt-bankowy-mbank-vi-c-1713-15-kredyt-we-frankach

 

 

wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 22.06.2017 r., sygn. akt: XXVII Ca 3477/16

(uchylenie wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia z dnia 29 04.2016 r. sygn. akt: VI C 1713/15 i oddalenie powództwa)

 

http://www.zarzadca.pl/prawo/orzecznictwo-sadowe/3066-mbank-wygral-z-frankowieczem-xxvii-ca-3477-16-kredyty-we-frankach

 

Anna Kondrasiuk

 

 

 

 

 

Zamów poradę prawną

Wyślij pytanie do bezpłatnej wyceny

       

Porada Prawna

      
Informacja prawna nie wymagająca analizy dokumentacji, udzielenie odpowiedzi na pytanie uzupełnione o poglądy orzecznictwa w zakresie dotyczącym gospodarowania nieruchomościami, funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni mieszkaniowych i prawa rzeczowego uwzględniająca poglądy doktryny oraz orzecznictwa.    
 

 

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl