13 listopada (wtorek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA NieruchomościRynek nieruchomościHotelarskie lobby zniszczy najem krótkoterminowy?

Hotelarskie lobby zniszczy najem krótkoterminowy?

 

 

 Hotelarskie lobby, najem krótkoterminowy, zakaz najmu

Najem krótkoterminowy to dla wielu Polaków szansa na pracę, godziwą emeryturę, czy możliwość podróżowania po kraju za względnie przyzwoite pieniądze. Niewykluczone, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy za sprawą nowych przepisów zostanie zmieciony z rynku.

 

Pod pretekstem „ucywilizowania wynajmu” i ochrony wspólnot mieszkaniowych przed uciążliwymi turystami padają propozycje zmiany prawa, które mogą w znacznym stopniu ograniczyć tę działalność. Sprawa naprawdę  może budzić niepokój, ponieważ jak już powszechnie wiadomo od kilku miesięcy w Ministerstwie Sportu i Turystyki trwają prace na projektem zmiany prawa zainicjowane przez  Izbę  Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego (jej członkami są m.in. wielkie  międzynarodowe sieci hotelarskie, jak  Best Western , Mariott, Campanile, czy Hilton.) Niestety, choć szczegóły tej inicjatywy – które jak wynika ze zdawkowych informacji przekazywanych przez przedstawicieli  resortu – będą miały duże znaczenie dla planowanych rozwiązań prawnych – nie zostały podane do wiadomości publicznej.

 

Nic dziwnego, że w odpowiedzi na powyższe   zawiązała się Polska Inicjatywa Wynajmujących Krótkoterminowo,  która apeluje o „dialog i rozmowy w zakresie planowanych zmian i regulacji wynajmowania mieszkań i apartamentów turystom.” Właściciele mieszkań się obawiają, że za ich plecami stworzona zostanie  taka regulacja, która zniszczy wielu osobom dorobek życia, czy odbierze im miejsca pracy.

 

A jest się naprawdę czego bać, gdy sie bliżej przyjrzymy, jakie propozycje składają politycy.

 

Zacznijmy od Krakowa, radni tego miasta wystosowali rezolucję w sprawie ustanowienia przepisów, które: ” pozwoliłyby samorządom regulować kwestie działalności apartamentów turystycznych potocznie określanych od nazwy witryny internetowej z ogłoszeniami tego typu, jako Airbnb.” Wystąpienie to pochodzi od Komisji Turystyki i Promocji z panem Aleksandrem Miszalskim jako jej przewodniczącym na czele. Pan Miszalski – prywatnie współwłaściciel  hosteli - wśród pomysłów na „ucywilizowanie najmu krótkoterminowego” proponuje, aby na prowadzenie tego rodzaju działalności zgodę wyrażała wspólnota mieszkaniowa w drodze uchwały.

 

Taki przepis, skutecznie wyeliminowałby   konkurencję hosteli i obiektów hotelowych,  brak zgody nie zawsze przecież musi opierać się na obiektywnych przesłankach.

Motywy decyzji o wystosowaniu rezolucji w sprawie najmu krótkoterminowego krakowscy radni  opublikowali na oficjalnej stronie miasta Krakowa pod adresem:

http://krakow.pl/aktualnosci/220818,30,komunikat,rezolucja_z_apelem_mieszkancow.html

 

Radni swoją inicjatywę tłumaczą skargami mieszkańców, którzy zgłosili się do nich  i narzekają na uciążliwości związane z funkcjonowaniem apartamentów wykorzystywanych do prowadzenia najmu krótkoterminowego.

Jak czytamy   na  tej stronie: „.Niektóre wspólnoty w Krakowie oraz w Gdańsku próbowały podjąć stosowne uchwały zakazujące świadczenia usług najmu dla turystów. Członkowie tych wspólnot argumentowali m.in., że budynki nie spełniają norm w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, zdrowotnego i sanitarno-epidemiologicznego w wymaganych dla obiektów zbiorowego zakwaterowania. Ponadto udowadniali, iż tego typu działalność utrudnia korzystanie z innych części wspólnych budynków oraz zakłóca mir domowy. Sprawy te kończyły się w sądzie, a jeden z wyroków uchylił uchwałę. Sąd argumentował, iż nie można „ograniczyć prawa własności w sposób abstrakcyjny”.

 

Przyjrzyjmy się zatem bliżej sprawie, na którą powołują się radni –  tej, w której sąd uchylił uchwałę wspólnoty mieszkaniowej. Konkretnie chodzi o wyrok SA w Krakowie z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. akt: I ACa 961/16,  uchylający regulamin zakazujący najmu krótkoterminowego, który zapadł z powództwa właściciela lokalu przeciwko wspólnocie mieszkaniowej. Wspólnotę   w momencie podejmowania tej uchwały  tworzyła w ponad 90 procentach powiązana z branżą hotelarską polsko – izraelska spółka deweloperska należąca do grupy Angel Poland  – ta sama która wybudowała OVO Wrocław , (prowadzi w nim działalność  hotel Hilton)

Metoda stosowana przez tę spółkę (również we Wrocławiu) była następująca: deweloper wyodrębniał pierwszy lokal (zwykle pierwszym nabywcą była osoba z tą spółką powiązana) następnie organizował dwuosobowe zebranie (reprezentant spółki + nowy właściciel),  na nim podejmowano uchwały – m.in. o zakazie wynajmowania lokali.  Nowi właściciele byli stawiani przed faktami dokonanymi,  ponieważ niektórzy kupili lokale już po upływie 6 tygodni od zaskarżenia uchwały. Taki właśnie sposób działania – najpierw pieniądze od klienta – potem zakaz - przyjęła ta spółka deweloperska.  Pod płaszczykiem wspólnoty mieszkaniowej ograniczała prawa właścicieli, którzy  do czasu zapłaty nie mieli pojęcia o tym, co szykuje im deweloper.

 

Czy to, aby na pewno dobry przykład na walkę „członków wspólnot” z uciążliwościami związanymi z najmem krótkoterminowym?

 

 

Krakowscy radni domagają się, aby ustawodawca wyposażył ich w takie kompetencje, które umożliwią samorządom wprowadzenie ograniczeń dotyczących najmu krótkoterminowego.

 

Jeżeli jednak ukazana powyżej wątpliwa pod względem zgodności z prawem i ludzką przyzwoitością praktyka deweloperska ma być przykładem działania członków wspólnot uzasadniającym  nowelizację przepisów – to aż strach  pomyśleć o skutkach tych zmian, gdy radni zaczną wcielać w życie swoje rozwiązania, jak np. uzależnianie możliwości prowadzenia najmu od zgody wspólnoty (w którym, np.  deweloper – hotelarz  ma większość udziałów).

 

Wśród argumentów przemawiających za ukróceniem najmu krótkoterminowego na pierwszym miejscu stawia się uciążliwości dla mieszkańców – podobno centra atrakcyjnych turystycznie miast się z tego powodu   „wyludniają” . Czy, aby na pewno autochtonów przepędzili turyści wynajmujący mieszkania na krótkie okresy?

 

A może to miejskie imprezy i koncerty są wielkim nierozwiązanym problemem?

Przypomnijmy, że Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim wystąpieniu z dnia 24 sierpnia 2016 r. , nr V.7200.8.2015.ŁK, wskazywał, że otrzymuje skargi od mieszkańców, którzy często muszą przysłuchiwać się koncertom, mimo że nie mają na to ochoty.

 

Lokalne społeczności skarżą się również na zbyt dużą ilość punktów sprzedaży alkoholu zlokalizowanych w centrach miast, np. Krakowianie wnosili o graniczenie sprzedaży trunków na

terenie Dzielnicy I w godz. 22-6 wnosząc w tej sprawie petycję  do Rady Miasta, ale radni pozostają niewzruszeni – alkohol można kupić przez całą dobę.

 

Argumentacja o tym, że w innych miastach, jak Barcelona, Nowy Jork najem krótkoterminowy ograniczono nie wydaje się racjonalna. Gdzie Krym gdzie Rzym ?

 

Naprawdę daleko nam do tych metropolii. Barcelona w 2017 r. przyjęła  32 miliony tursytów

https://www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/barcelona-otwarta-na-imigrantow-wkurzona-naplywem-turystow/0xgvjg2

 

 

Z kolei Nowy Jork w 2016 roku odwiedziło ponad 60 milionów osób : http://www.polskieradionyc.com/w-2016-r-nowy-jork-odwiedzila-rekordowa-liczba-603-mln-turystow/

 

 

Nie oznacza to jednak, że najem krótkoterminowy nie bywa uciążliwy dla mieszkańców. Na pewno należy go „ucywilizować”, ale nie trzeba do tego mieszać samorządów, jednak polityka, szczególnie lokalna,  może bowiem pomieszać się z biznesem i pod sztandarami ochrony mieszkańców, od których „płyną skargi” , albo „właścicieli wspólnot” może dojść do wyeliminowania konkurencji, tak niewygodnej dla hotelarzy.

 

Są różne możliwości ochrony przed zakłóceniami spokoju mieszkańców, można wprowadzić przepisy, które dadzą wspólnotą narzędzia umożliwiające doprowadzenie do wydania przez sąd zakazu wynajmowania lokalu przed danego właściciela. Można stworzyć  prawnie skuteczne narzędzia, które umożliwią deweloperom sprzedaż lokali w obiektach wolnych od najmu (pytanie ilu deweloperów zdecyduje się na takie inwestycje).

Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazuje, iż za tą trwającą od kilku miesięcy histerią wokół najmu krótkoterminowego kryje się hotelarskie lobby, które za maską umęczonego mieszkańca próbuje ugrać swoje.

 

 

Najem krótkoterminowy dotyczy głównie takich miejsc, które są głośne, hałaśliwe, rozrywkowe, to nie jest tak, że nagle wdziera się w enklawy spokoju i zacisza. Analizując tę kwestię należy mieć na uwadze stosunki miejscowe. Powstają liczne apartamentowce – głównie w celu sprzedaży lokali na wynajem tego rodzaju. Oczywiście trzeba zabezpieczyć dobro mieszkańców dając im w ręce regulacje umożliwiające walkę z patologią –jednak rzeczywistą, a nie wyimaginowaną, która może powstać w przyszłości.

 

  

 

 

Anna Kondrasiuk

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych
 

 

 

Blogi

 

 

 
Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl