
Jak podaje Dziennik Łódzki na 30 tysięcy złotych opiewa faktura za wodę wystawiona mieszkańcom pewnej łódzkiej kamienicy przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji.
Według wskazań wodomierza w dziewięciu gospodarstwach domowych w ciągu trzech miesięcy zużyto niemal 5 i pół tysiąca metrów sześciennych wody, przy czym wodomierze zainstalowane w lokalach wykazują zużycie na dotychczasowym poziomie, nie wynika z nich, aby w tym okresie rozliczeniowym było wyższe kilkaset razy niż wcześniej.
Wspólnota mieszkaniowa złożyła reklamację, jednak bezskutecznie, według przedsiębiorstwa wodociagowego należność rozliczono prawidłowo w opraciu o wskazania wodomierza, którego sprawność potwierdziły trzy ekspertyzy.
Kamienicę zamieszkują w większości ludzie starsi, emeryci, którzy nie rozumieją dlaczego mają płacić za wodę po kilka tysięcy złotych, skoro jej nie zużyli.
To nie pierwszy taki przypadek w Łodzi, podobne kłopoty z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji miał właściciel niewielkiej restauracji, któremu policzono 27 tysięcy złotych za zużycie wody w ciągu … kilku dni (jego miesięczne faktury opiewały przeciętnie na 400 – 500 zł.). Zaangażował do pomocy prawnika i przedsiębiorstwo odstąpiło od swoich roszczeń.
| « poprzednia | następna » |
|---|











