28 kwietnia (piątek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA Przegląd prasyPrasa lokalnaSpółdzielnia pozywa wspólnoty mieszkaniowe

Spółdzielnia pozywa wspólnoty mieszkaniowe

Spółdzielnia pozywa wspólnoty

 

Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Nałkowskich w Lublinie pozywa wspólnoty mieszkaniowe z żądaniem zapłaty za korzystanie z jej infrastruktury, złożyła już pierwszy pozew, pierwsza rozprawa została już wyznaczona   informuje Gazeta.pl.

 

 

Właściciele są zbulwersowani, nie rozumieją dlaczego mają płacić za to, że chodzą po spółdzielczych chodnikach. Z kolei władze spółdzielni uważają, że wspólnoty żerują na jej członkach, którzy co miesiąc w swoich czynszach składają się na remonty placów zabaw, czy budowę i utrzymanie miejsc parkingowych a korzystają z tego inni, którzy nie dokładają złotówki do inwestycji.

 

 

Ci inni, to mieszkańcy z budynków zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowych, takich na osiedlu jest dziewięć, początkowo były do zasoby spółdzielni, potem część lokatorów wykupiła lokale i sami zarządzają.

 

 

Granice nieruchomości tych wspólnot zostały wytyczone "po obrysie budynków", podobnie jak ma to miejsce w przypadku zasobów komunalnych, właściciele nie mają skrawka gruntu, na którym mogliby chociażby ustawić kontenery na śmieci.

 

 

 
Teraz dostali od spółdzielni wezwania do zapłaty - każdy ma zapłacić około 5 tys. zł, kwota ta została wyliczona przez biegłego na zlecenie spółdzielni i stanowić ma  wynagrodzenie naliczone 10 lat wstecz za "ustanowienie służebności gruntowej".
 



Zdaniem władz spółdzielni podobnej sprawy w Polsce nie było, jednak analiza orzecznictwa wskazuje, że spółdzielcy nie są pierwsi, drogę do tego rodzaju procesów otworzył  wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2013 roku, sygn. akt: I CSK 295/12, w którym Sąd ten przyznał gminie prawo do naliczenia wspólnocie mieszkaniowej opłat za bezumowne korzystanie z gruntu, przy czym roszczenie to opiewało na przeszło 90 tys. zł. Orzeczenie to co prawda dotyczyło zajęcia części gruntu (odgrodzenia) przez wspólnotę mieszkaniową, jednak pokazuje, że nie można korzystać z cudzej infrastruktury bez partycypowania w kosztach jej utrzymania.
 

 

 

 

  

 

 

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Komentarze  

#11 www.zarzadca.eu: blazejh 2016-08-01 08:28
Tekst jest zupełnie jasny. Nie ma nic do rozumienia.
Je śli potrafisz powiedzieć coś bliżej o tym konflikcie i jeżeli w tekście są przekłamania, to opisz to konkretnie.
Na pewno zrozumiemy.
Cytuj
#10 Japolan 2016-07-31 00:23
Ależ potworny chos - w głowie oraz w tekście!

Bloki tak zwanych starych wspólnot mieszkaniowych nigdy nie były w zasobach SM Nałkowskich, ani wcześniej działającej na osiedlu SM Kolejarz - to były bloki zakładowe.

Średnio rozwinięte dziecko potrafi dostrzec różnicę między spółdzielnią a czymś innym.

Jeśli piszecie, to wpierw sami zrozumcie, o co chodzi - a dopiero potem przedstawiajcie temat innym ludziom.
Cytuj
#9 Matylda 2015-10-05 11:52
Spółdzielnia nie pozywa Wspólnot. Pozywa Współwłaściciel i nieruchomości, każdego z osobna. Wspólnoty o których mowa nie zostały wyodrębnione z zasobów spółdzielni na mocy Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Jest to dawne budownictwo przyzakładowe i komunalne.
Cytuj
#8 www.zarzadca.eu: KubaP 2015-08-28 09:21
[cite] citizen:[/cite]Jestem jak najdalszy od tego, by korzystać z cudzego majątku bezpłatnie i uważam własność za rzecz świętą. Ty tak , ale Inni na to patrzą inaczej, Polska to wielki kraj , widzisz co się dzieje ... rozdawnictwo cudzego się rozpoczyna....

[cite] citizen:[/cite] Natomiast w tym przypadku stoję na stanowisku, że adresatem pozwu nie może być wspólnota, tylko ewentualnie poszczególni ludzie, Jeśli spółdzielnia nie chce, by ktoś niepowołany korzystał z jej terenu, niech w odpowiedni sposób zorganizuje.
Czyli ogrodzi wszystko co tam sobie spóldzielnia chce ogrodzić na swoim terenie, oznakuje miejsca parkingowe dla członków spóldzielni, pozakłada blokady, szlabany i co tam im przyjdzie do dłowy, bo w końcu to ich teren. nie zawsze się tak da , bo to wspólnoty ( tak uważam ) powstałe z byłego majątku SM. Budyneczki to w środku, to znowu z boczku ...się wyodrębniły i przekształciły we Wspólnotę .
Pozostała infrastruktura spółdzielni - place zabaw , ciągi komunikacyjne, ect. , których nijak nie da się wygrodzi , stworzyć palisady ...

Obecni członkowie Wspólnot, przez lata korzystali z tej infrastruktury . Korzystali jako członkowie SM i łożyli na jej utrzymanie , teraz te koszty nie są brane pod uwagę w naliczaniu zaliczek , bo [font=Georg ia]miało być taniej, jak wspólnota powstanie.[/fon t] No i jest, kosztem tych co zostali w spółdzielni mieszkaniowej.

[cite] citizen:[/cite] Przykład z ustawianiem samochodu przed budynkiem jest mało trafiony - jeżdżę dużo samochodem i parkuje przed różnymi budynkami gdy nie ma wyraźnego oznakowania, że nie jest to zabronione citizen ... nie zrozumiałeś aluzji

Kod:To, tak, jak z zaparkowanych pojazdów przed budynkiem [color=#f00]mógłby[/color] korzystać każdy do woli. nie chodzi tu o oznakowanie , zakazy, ale trend społeczeństwa po uwłaszczeniu do korzystania z cudzej własności ( w wątku - majątku SM)

Nowy doklejony: 03.09.15 17:34
Ta sytuacja ma miejsce w LUBINIU - to jest temat TVP z dnia 03-09-2015
Cytuj
#7 www.zarzadca.eu: Lalunia 2015-08-28 09:20
citizen:
Jeste m jak najdalszy od tego, by korzystać z cudzego majątku bezpłatnie i uważam własność za rzecz świętą[...]
Po dstawowa zasada znajdująca odzwierciedleni e w Konstytucji RP (art.21 ust.1, art.64).
Każdy powinien szanować cudzą własność. Nie można korzystać z cudzej rzeczy bez zgody właściciela (chyba, że w dodze ustawy).
Całko wicie zgadzam się z citizen i blazejh, że prawnik wykazał się cwaniactwem. I dużą nadgorliwością.
Przecież to ta sama spółdzielania zgodziła się na wytyczenie działki wspólnoty po obrysie budynku. Spodziewali się, że helikopterem będą latać? ;)
Cytuj
#6 www.zarzadca.eu: citizen 2015-08-28 08:47
Jestem jak najdalszy od tego, by korzystać z cudzego majątku bezpłatnie i uważam własność za rzecz świętą. Natomiast w tym przypadku stoję na stanowisku, że adresatem pozwu nie może być wspólnota, tylko ewentualnie poszczególni ludzie, Jeśli spółdzielnia nie chce, by ktoś niepowołany korzystał z jej terenu, niech w odpowiedni sposób zorganizuje. Czyli ogrodzi wszystko co tam sobie spóldzielnia chce ogrodzić na swoim terenie, oznakuje miejsca parkingowe dla członków spóldzielni, pozakłada blokady, szlabany i co tam im przyjdzie do dłowy, bo w końcu to ich teren. Zakładam, że chodzi tutaj o korzystanie z ciągów pieszo-jezdnych i terenów zielonych oraz że istnieje służebność przejścia i przejazdu do budynków wspólnot.
Jest to problem "otwartych" osiedli gdyż korzystają z nich nie tylko "prawowici" właściciele, nie tylko mieszkańcy sąsiednich nieruchomości, ale mogą i korzystają także inni ludzie, bo np na osiedlu znajduje sie sklep, apteka czy inna tego typu placówka.

Pr zykład z ustawianiem samochodu przed budynkiem jest mało trafiony - jeżdżę dużo samochodem i parkuje przed różnymi budynkami gdy nie ma wyraźnego oznakowania, że nie jest to zabronione
Cytuj
#5 www.zarzadca.eu: blazejh 2015-08-28 08:45
Zgadzam się że prawnik spółdzielni najprawdopodobn iej cwaniakuje, zamiast wnosić do sądu o ustanowienie służebności przechodu i przejazdu.
Cytuj
#4 www.zarzadca.eu: KubaP 2015-08-28 06:43
[cite] citizen:[/cite] Pozew przeciwko wspólnotom jest bezzasadny i bezsensowny - jak już było wielokrotnie mówione i pisane, wspólnota jest tylko do zarządzania nieruchomością wspólną, a teren spółdzielni nie należy do takowej. z tego co zrozumiałem, tu nie chodzi o sprawy wspólnoty w związku z wykonywaniem zapisów ustawowych , ale nieodpłatnym korzystaniem jednego podmiotu -TU wspólnoty - z mienia innego podmiotu - TU spółdzielni mieszkaniowej.

Chodzi służebność odpłatną i wysokość tej odpłatności. Jak się nie dogadają, to SM stworzy getto np. na swoim placu zabaw. ( ograniczy dostęp osob trzecich nie związanych z SM)

Niestety w naszym społeczeństwie panuje przekonanie , że ze wszystkiego, a zwłaszcza cudzego majątku, można korzystać [color=#00f]bez płatnie.[/color ]

To, tak, jak z zaparkowanych pojazdów przed budynkiem mógłby korzystać każdy do woli.
Cytuj
#3 www.zarzadca.eu: citizen 2015-08-27 20:41
Pozew przeciwko wspólnotom jest bezzasadny i bezsensowny - jak już było wielokrotnie mówione i pisane, wspólnota jest tylko do zarządzania nieruchomością wspólną, a teren spółdzielni nie należy do takowej. To jest szerszy problem osiedli "otwartych" - nie sposób ustalić, kto i w jakiej mierze korzysta ze ścieżek i terenów zielonych. Jeśli spółdzielnia nie chce, by obcy chodzili po jej terenie - niech się ogrodzi.

Wg mnie to jakiś prawnik cwaniaczek ze spółdzielni wymyślił cały ten pozew: tak to się dzieje w spółdzielniach mieszkaniowych, że niezależnie od zakończenia sprawy sądowej prawnik spółdzielni zawsze wygrywa, bo dostaje (oprócz stałego wynagrodzenia za obsługę prawną zarządu spółdzielni 6-8tys miesięcznie) spore kwoty za reprezentowanie spółdzielni w sądzie. W interesie prawnika spółdzielni jest, by sprawy toczyły się latami, bo i tak członkowie spółdzielni za to zapłacą (nawet o tym nie wiedząc, bo na walne zebrania w spółdzielniach przychodzi nie więcej niż 5-10% członków)
Cytuj
#2 www.zarzadca.eu: KubaP 2015-08-27 16:04
Cytat:
Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Nałkowskich w Lublinie pozywa wspólnoty mieszkaniowe z żądaniem zapłaty za korzystanie z jej infrastruktury, złożyła już pierwszy pozew, pierwsza rozprawa została już wyznaczona informuje Gazeta.pl.
a czemu nie , prawo właściwości ma działać tylko w jedną stronę?

Kod:Właściciele są zbulwersowani, nie rozumieją dlaczego mają płacić za to, że
chodzą po spółdzielczych chodnikach.
Z kolei władze spółdzielni uważają, że wspólnoty żerują na jej członkach, którzy co miesiąc w swoich czynszach składają się na remonty placów zabaw,
czy budowę i utrzymanie miejsc parkingowych
a korzystają z tego inni, którzy [color=#00f]nie dokładają złotówki do inwestycji[/color].

stwórzcie sobie getto

[cite] Gość Zarzadca.pl:(Lalaunia)[/cite]Ciekawe tylko, skoro granice nieruchomości wytoczono "po obrysie budynku, czy była ustalona służebność przechodu/przejazdu przez nieruchomość będącą we władaniu spółdzielni.
Jeżeli nie to wspólnota powinna wystapić o taką służebność niezwłocznie

Kod:Teraz dostali od spółdzielni wezwania do zapłaty - każdy ma zapłacić około 5 tys. zł, kwota ta została wyliczona przez biegłego na zlecenie spółdzielni i stanowić ma wynagrodzenie naliczone 10 lat wstecz za "ustanowienie służebności gruntowej".
Wspólnoty walcie do sądu , a ten rozważy czy żądania SM nie są przesadzone.
Cytuj

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl