Nabywcy lokali pozwali warszawskiego dewelopera spółkę Dom Development, w złożonym pozwie zbiorowym wystąpili o naprawienie szkody powstałej na wskutek wad budowlanych, którą wyceniają na 5 milionów złotych. Sprawa jest precedensowa i ma duże znaczenie dla ukształtowania pewnych norm postępowania na rynku, obecnie właściciele zwykle są bezsilni wobec firm deweloperskich w przypadku ujawnienia wad budynku. Wspólnota mieszkaniowa nie ma co do zasady możliwości dochodzenia roszczeń a właściciele indywidualnie nie występują z roszczeniami z uwagi na ogromne koszty procesu.
Przepisy ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym mają na celu ułatwić dostęp do sądu tym osobom, które z uwagi na niewielką warość roszczenia nie wystąpiłyby na drogę prawną, albo po prostu nie chcą wdawać się w samotną walkę z dużym przedsiębiorcą.
Po rozwiązania te powinni sięgać częściej klienci deweloperów, którzy nie wywiązują się z umowy, przed wszystkim wiążą się z mniejszymi kosztami, poza tym, członkowie pozywającej grupy w zasadzie poza złożeniem oświadczenia o przystąpieniu nie podejmują osobiście żadnych czynności. Całą sprawę, ze względu na przymus radcowsko – adwokacki prowadzi pełnomocnik procesowy. Do złożenia zbiorowego pozwu wystarczy grupa 10 osób, którym przysługują roszczenia jednego rodzaju, oparte na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej, mogą to być, np. klienci tego samego dewlopera, mieszkańcy wybudowanego przez niego budynku. Powództwo wytaczane jest przez reprezentanta grupy, którego wybierają poszkodowani, ten z kolei zleca sprawę adwokatowi, bądź radcy prawnemu.
źródło:
Portal Informacyjny Zarządca

![]()
| « poprzednia | następna » |
|---|













