ZARZĄDCA.pl

28 lipca (poniedziałek)

Nawigacja Przegląd prasy Rynek nieruchomości Miejsca parkingowe na osiedlach – jak uniknąć mandatu?

Miejsca parkingowe na osiedlach – jak uniknąć mandatu?

Email

 

 Fresh PR

 

O tym jak trudno znaleźć miejsce parkingowe na osiedlach nieraz przekonał się każdy z nas. Zmuszało nas to do parkowania na najmniejszym choćby skrawku drogi czy chodnika. Od 4 września bieżącego roku za takie pozostawienie samochodu grozi nam mandat. Czy jest jakiś sposób, aby go uniknąć?

 

 

Ustawa z dnia 22 lipca 2010 roku o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 151, poz. 1013) wprowadziła nową kategorię miejsca, tzw. strefę ruchu, czyli „obszar obejmujący co najmniej jedną drogę wewnętrzną, na który wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi” (art. 1, ust. 2 c). Taką strefą ruchu może być osiedle mieszkaniowe oznaczone nowymi znakami drogowymi informacyjnymi o numerach: D-52 i D-53. A ponieważ nowelizacja poszerza katalog miejsc, w których Policja i Straż Miejska będą mogły reagować na naruszenie przepisów prawa drogowego, właśnie o strefę ruchu oraz strefę zamieszkania i drogi wewnętrzne, to nie pozostaniemy bezkarni, jeżeli zaparkujemy źle. Parkować można tylko na miejscach oznaczonych, czyli takich przed którymi stoi niebieski znak z literą „P” (D-18), a samo miejsce jest obrysowane białą farbą. Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe mają 24 miesiące od wejścia w życie ustawy na to, by dostosować się do jej wymogów. Rodzi się pytanie – dlaczego rząd postanowił uznać za wykroczenie coś, co wcześniej było niejako normą na osiedlach?

 

 

Cel ustawy i mandaty

Zanim nowelizacja ustawy o prawie o ruchu drogowym weszła w życie, wszelkie znaki postawione na drogach wewnętrznych miały jedynie charakter porządkowy, co oznacza, że ich lekceważenie nie było wykroczeniem i policja czy inne służby nie mogły interweniować. A zatem jeżeli ktoś zajął bezprawnie miejsce dla niepełnosprawnego, blokował dojazd karetki czy straży pożarnej albo zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców poprzez jazdę z przekroczoną prędkością, pozostawał bezkarny, ponieważ policja mogła interweniować jedynie w przypadku kolizji. A zatem prawo to ma na celu poprawę naszego bezpieczeństwa i zapobieganie wykroczeniom, których skutki mogłyby być tragiczne – wyjaśnia Marcin Sodo, współwłaściciel krakowskiej firmy Nawigator Nieruchomości zajmującej się kompleksową obsługą nieruchomości. Aby uniknąć mandatu musimy widzieć, jakich wykroczeń nie wolno popełniać. Te wykroczenia to:

-        parkowanie w miejscach nieoznaczonych i blokowanie przejazdów oraz dróg pożarowych, za które możemy spodziewać się mandatu w wysokości 100 zł,

-        pozostawianie pojazdu na trawnikach – mandat w wysokości 100 zł,

-        blokowanie miejsc dla niepełnosprawnych, za które możemy zostać ukarani mandatem w wysokości 500 zł oraz kosztami odholowania pojazdu na parking depozytowy,

-        przekraczanie prędkości na drogach wewnętrznych uzależnione jest od naruszenia dopuszczalnych limitów i kara wynosi od 50 do 500 zł,

-        zakłócanie osiedlowych stref ciszy – mandat do 500 zł,

-        jazda bez dokumentów – w zależności od liczby brakujących dokumentów możemy spodziewać się mandatu od 50 do 250 zł,

-        jazda bez uprawnień – kara w wysokości 500 zł.

O ile za to, czy jeździmy za szybko lub bez dokumentów winę ponosimy my sami, to jak mamy uniknąć mandatu za niewłaściwe parkowanie na osiedlu, na którym miejsc parkingowych jest po prostu za mało?

 

 

 

Nowe miejsca parkingowe

Jedynie w przypadku, gdy budowane jest nowe osiedle w miejscu, gdzie obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, wyznaczone są normy dotyczące ilości miejsc parkingowych przypadających na mieszkanie. Jeżeli planu zagospodarowania przestrzennego nie ma, to deweloperzy starają się jak najwięcej miejsca przeznaczyć na mieszkania, nie dbając o miejsca parkingowe. Podobny problem związany jest ze starszymi osiedlami, ponieważ obowiązujące wtedy normy o miejscach parkingowych, nijak nie mają się do dzisiejszej liczby samochodów posiadanych przez mieszkańców. Za ilość miejsc parkingowych odpowiada właściciel osiedla, czyli spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa. A zatem jedynym sposobem na uniknięcie mandatów za złe parkowanie, jest stworzenie nowych miejsc parkingowych. W jaki sposób można tego dokonać? – Spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa może wyznaczyć nowe miejsca parkingowe zgodnie ze szczegółowymi przepisami zawartymi w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.). O miejscach postojowych dla samochodów osobowych jest mowa w rozdziale 3 drugiego działu tegoż rozporządzenia. Ponadto jeżeli na naszym osiedlu jest za mało miejsca na utworzenie miejsc parkingowych, wspólnota mieszkaniowa możne starać się o nabycie przyległych nieruchomości gruntowych, o którym mówi ustawa z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali – wyjaśnia Bogusław Sokół, współwłaściciel firmy Nawigator Nieruchomości.   Warto podkreślić, że decyzja o nowych miejscach parkingowych jest zależna od możliwości właściciela nieruchomości.

 

Przyjrzyjmy się zatem przepisom o miejscach postojowych dla samochodów osobowych. Rozporządzenie stwierdza, że należy urządzić miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym także dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Odnośnie liczby miejsc parkingowych obowiązują decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, które wydaje uprawniony do tego organ, np. prezydent miasta. Rozporządzenie określa minimalną odległość miejsc parkingowych od okien pomieszczeń  mieszkalnych, opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania oraz placów zabaw i boisk. Te odległości wynoszą odpowiednio: dla zgrupowania do 4 stanowisk parkingowych włącznie – 7 m, dla zgrupowania od 5 do 60 stanowisk włącznie – 10 m, dla większych zgrupowań – 20 m. Odległości mogą być zmniejszone do 5 m, wtedy gdy miejsca parkingowe przeznaczone są wyłącznie dla osób niepełnosprawnych.

 

Minimalne wymiary miejsca postojowego dla samochodów osobowych muszą wynosić 2,3 m szerokości oraz 5 m długości, a w przypadku usytuowania miejsca wzdłuż jezdni – długość co najmniej 6 m i szerokość co najmniej 3,6 m z możliwością ograniczenia szerokości do 2,3 m, jeżeli zapewnione będzie korzystanie z przylegającego dojścia lub ciągu pieszo-jezdnego. Kwestia dojść i dojazdów do budynków również wpływa na rozmieszczenie miejsc parkingowych, ponieważ do budynków zapewniony musi być dojazd oraz dojście do drogi publicznej i w związku z tym szerokość jezdni nie może być mniejsza niż 3 m. Ponadto do wejść do budynków mieszkalnych wielorodzinnych doprowadzone muszą być utwardzone dojścia o minimalnej szerokości 1,5 m. A zatem jeżeli chcemy stworzyć parking przy budynku mieszkalnym musimy przeznaczyć 3 m na dojazd, 1,5 m na dojście oraz co najmniej 2,3 m na szerokość miejsca parkingowego – razem 6,8 m. Spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa musi tak wyznaczyć miejsca parkingowe, by nie zawężały one dojść, dojazdów czy dróg pożarowych. Ponadto miejsca te muszą zostać oznakowane. A zatem jak najszybciej musimy jako wspólnota mieszkaniowa poszukać takiego miejsca lub wystąpić z wnioskiem do spółdzielni, by ona się tym zajęła, ponieważ najpóźniej od 4 września 2012 roku nie będziemy mieć żadnego wytłumaczenia przed funkcjonariuszem wypisującym nam mandat. Nowe miejsca parkingowe to konieczność zwłaszcza w przypadku tych osiedli, na których brakuje garażów czy parkingów. Powinniśmy pomyśleć również o miejscach dla osób przyjezdnych, ponieważ w przyszłości może być tak, że aby odwiedzić rodzinę czy znajomych, będziemy musieli korzystać z taksówki czy komunikacji miejskiej, podczas gdy nasz samochód będzie stał na miejscu parkingowym obok naszego bloku.


 

 

Fresh PR

 

 

 

 

 

 

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antysapmowy
Odśwież