23 lipca (poniedziałek)

www.zarzadca.pl

NAWIGACJA Pytania i odpowiedziSprzedawca alkoholu odpowiada za klientów

Sprzedawca alkoholu odpowiada za klientów

 sprzedaż alkoholu

 

 

 

Pytanie czytelniczki:

 

W bezpośrednim sąsiedztwie mojego mieszkania, tj. w klatce obok znajduje się sklep monopolowy. Od momentu jego otwarcia wraz z innymi mieszkańcami przeżywamy gehennę

Zdarza się, że ze względu na stojące pod tym sklepem pijane, niekiedy agresywne osoby obawiamy się tamtędy przechodzić. Odrażający jest też fetor i  widok ekskrementów pozostawianych przez klientów sklepu monopolowego, którzy załatwiają swoje fizjologiczne potrzeby w przedsionku prowadzącym do naszej klatki schodowej.  Jesteśmy najemcami lokali,  co możemy w tej sytuacji zrobić?

 

 

 

 

Odpowiedź:

 

Sprzedaż napojów alkoholowych podlega ograniczeniom i kontroli państwa, co zostało szczegółowo uregulowane w ustawie dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 Nr 35 poz. 230 z późn. zm.).

 

 

Zgodnie z art. 18 ust. 1 tej ustawy sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży, zwanego dalej „organem zezwalającym”

 

Właściciel sklepu monopolowego zapewne takie zezwolenie uzyskał, jednak winien się liczyć z tym, że spoczywają na nim pewne obowiązki w zakresie dbałości o spokój i porządek publiczny, ponieważ w pewnym stopniu odpowiada również za działania swoich klientów, które w ten spokój i porządek godzą, o ile oczywiście pozostają one w związku ze sprzedażą alkoholu.

 

Jeżeli takie incydenty mają miejsce, o bierności nie może być mowy,  sprzedawca winien,  jeżeli zamierza zachować koncesję osobiście interweniować i nie ma przy tym znaczenia, że jego klient upił się pod sklepem i  na zewnątrz lokalu wszczyna awantury, czy załatwia swoje potrzeby fizjologiczne.

 

 

Zgodnie z art.  art. 18 ust. 10 pkt 3 ustawy  z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 1982 Nr 35 poz. 230 z późn. zm.) zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych cofa się m.in. w razie: „powtarzającego się co najmniej dwukrotnie w okresie 6 miesięcy, w miejscu sprzedaży lub najbliższej okolicy, zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez dany punkt sprzedaży, gdy prowadzący ten punkt nie powiadamia organów powołanych do ochrony porządku publicznego.”

 

Przepis ten  formułuje zatem spoczywający na przedsiębiorcy obowiązek zorganizowania sprzedaży alkoholu w taki sposób, aby jego klienci swoim zachowaniem nie naruszali spokoju i porządku publicznego. Jeżeli zatem w ciągu 6 – ciu miesięcy co najmniej dwukrotnie dojdzie do tego rodzaju incydentów w miejscu sprzedaży lub w najbliższej okolicy a  będą one związane ze sprzedażą napojów alkoholowych przez prowadzony przez niego sprzedaży a przedsiębiorca ten nie powiadomi o nich organów Policji lub Straży Miejskiej zezwolenie zostanie mu cofnięte.

 

 

Przez zakłócenie porządku publicznego należy rozumieć taki stan, który „w danym miejscu, czasie i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami, obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny. W obiektywnym odbiorze powszechnie akceptowanych zachowań, odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie ludziom normalnego zachowania się w miejscu dostępnym dla bliżej nieokreślonej liczby osób”. Jak się przyjmuje w piśmiennictwie zakłócenie spokoju publicznego to m.in.  naruszenie równowagi psychicznej ludzi znajdujących się w miejscach dostępnych dla nieokreślonej liczby osób, naruszenie to może nastąpić poprzez wywołanie uczucia zaniepokojenia, zdenerwowania itp.

 

 

Z opisu sprawy wynika, że klienci sklepu monopolowego stoją na ulicy, często pod wpływem alkoholu,  są  agresywni, co wypełnia znamiona zakłócenia porządku spokoju i porządku publicznego. Za tego rodzaju zachowanie należy uznać również załatwianie potrzeb fizjologicznych w przejściu do klatki schodowej, które kwalifikuje się jako tzw. nieobyczajny wybryk.

 

 

Przyjąć zatem należy, że w opisanej sprawie do czynienia mamy z naruszeniem art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń, który stanowi, że: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

 

 

Czytelniczka, jak i inni mieszkańcy mogą za każdym razem, gdy dochodzi do opisanych powyżej incydentów zawiadamiać o nich służby publiczne, w szczególności Policję w celu podjęcia interwencji.

 

 

W ten sposób, o ile sytuacja nie ulegnie poprawie, zgromadzony zostanie materiał dowodowy, na podstawie którego będzie możliwe cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Decyzję w tym przedmiocie wydaje organ, który zgody udzielił, tj. odpowiednio wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

 

 

 

 

 

Posiadanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych wymaga szczególnej dbałości i ostrożności uprawnionego podmiotu w kwestii zachowania porządku publicznego zarówno w lokalu, jak i w najbliższej okolicy , gdzie jest sprzedawany alkohol  przedsiębiorca winien z własnej inicjatywy podejmować działania zapobiegające negatywnym skutkom spożycia alkoholu w dziedzinie bezpieczeństwa i porządku publicznego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 maja 2015 roku, sygn. akt: II GSK 426/14).

 

 

 

 

 

źródło:

Portal Informacyjny Zarządca

logo

zarzadca

 

 

 

 


forum wspólnot mieszkaniowych

 

 

Blogi

 

Dyskusja dostępna również na forum www.zarzadca.eu

Dodaj komentarz

Dodając komentarz zgadzasz się z postanowieniami regulaminu.

Kod antyspamowy
Odśwież

Księgi wieczyste online

Księgi wieczyste online

 

Ministerstwo Sprawiedliwości uruchomiło dostęp do przeglądania ksiąg wieczystych online.

Księgi wieczyste w internecie:

http://ekw.ms.gov.pl